środa, 17 września 2014

Rozdział 6

- Pogadać o czym? – zapytałem, odwieszając kurtkę. Następnie usiadłem obok Louisa i Zayna. Chłopaki siedzieli i patrzyli się na mnie ze złością w oczach.
- Byłeś... - zaczął Harry, próbując dobrać odpowiednie słowa. 
- Byłeś bardzo dziwny wcześniej - powiedział. Na początku byłem zdziwiony, dopóki nie uzmysłowiłem sobie o czym on mówił. 
- Mówisz tak przez to, co się stało na lotnisku? Nawet nie wiesz, co się wtedy stało - odpowiedziałem. Wstałem i popatrzyłem na wszystkich. Jak oni mogli to powiedzieć? Nie było ich tam. 
- Masz rację. Jednak, kiedy tam przyjechałem krzyczałeś na dziewczynkę - powiedział. Zacząłem się wkurzać. On nawet nie wiedział, o co poszło. Nie mógł wiedzieć. 
- Niall, uspokój się - rzekł Liam. Cała czwórka patrzyła na mnie jak na jakiegoś potwora. 
- Nie mów mi co mam robić! Nie masz prawa, nie jesteś moją mamą ani tatą! – krzyknąłem, odwracając się i uderzając dłonią w ścianę. Na szczęście jej nie rozwaliłem. Ręka natychmiast zaczęła mnie boleć i pojawił się wielki siniak. Nie obchodziło mnie to. To był mój dom. Jestem jedynym, który tutaj rządzi. Nikt poza mną! Oni nie mogli, tak po prostu tutaj przychodzić i zachowywać się jak władcy. 
- Niall - wyszeptał Zayn. Spuścił głowę, spoglądając na swoje dłonie. Widziałem rozczarowanie na jego twarzy. 

Siedziałem w swoim pokoju. Zaraz miała się zacząć trasa "Up All Night", a ja nie chciałem jechać. Nie mogłem zostawić mamy i taty. 
- Niall, musisz już iść. Nie martw się o nas. Wszystko będzie w porządku - powiedziała mama. 
- Maura, musimy iść! - zawołał tata z dołu. Wstałem i popatrzyłem na mamę. 
- Nie mogę - powiedziałem starając się nie płakać. Byłem przerażony.
- Musisz.. Musisz zacząć spełniać swoje marzenia. To jest to, co pragniesz. 
Nie wiedziałem jak mam odreagować, więc podniosłem lampę i rzuciłem ją na drugi koniec pokoju. Patrzyłem jak się tłucze. Mama podskoczyła, a ja natychmiast tego pożałowałem. Nic nie powiedziałem. Po prostu zszedłem na dół i poszedłem do auta. Widziałem jak tata wychodzi na chwilę, a za nim mama. Kiedy popatrzyła na mnie przez okno, widziałem na jej twarzy rozczarowanie. 

Popatrzyłem dookoła pokoju i zamrugałem kilka razy. W końcu przypomniałem sobie, gdzie jestem i co się dzieje. 
- Czy ty... - zaczął Liam, ale mu przerwałem. Nie chciałem ich teraz słuchać. Potrzebowałem być przez chwilę sam. 
- Myślę, że powinniście już wyjść - mruknąłem. Wszyscy popatrzyli na mnie zszokowani, poza Louisem. Tylko on nie zachowywał się tak dziwnie jak reszta. 
- Ty... - zaczął Zayn. Ile razy będę musiał powtarzać, zanim zrozumieją, że chce być sam. 
- Powiedziałem, że powinniście wyjść. Nie, ja chcę, żebyście to zrobili - rzuciłem i poszedłem do swojego pokoju. - I zamknijcie drzwi za sobą - krzyknąłem z pokoju. 

Przyłożyłem ucho do drzwi i nasłuchiwałem. Jedyne, co słyszałem to szeptanie, a później kroki. Po chwili usłyszałem trzaśnięcie drzwi, więc odchyliłem głowę. Poszli sobie. Wziąłem telefon i wszedłem na Twittera. Kiedy go przeglądałem, zobaczyłem jedną rzecz: Niall Horan krzyczy na dziewczynkę. Przewróciłem oczami i wszedłem na swój profil. Moje powiadomienia były popieprzone, więc nie chciałem tracić czasu. Przeczytałem masę tweetów, wiele z nich było hejtem. Byłem zaskoczony. Fani byli bezlitośni. Co ona Ci zrobiła? Już nie jesteś moim ulubionym członkiem zespołu! Wkurzony, rzuciłem telefonem o ścianę. Odetchnąłem głęboko, próbując się uspokoić. Nie chciałem płakać. Nie mogłem..


Liam's POV 

- Powiedziałem, że powinniście wyjść. Nie, ja chcę, żebyście to zrobili - powiedział Niall, idąc do swojej sypialni. - I zamknijcie drzwi za sobą - i to tyle. 
Byłem zszkowany. Co w niego wstąpiło? Odkąd poleciał do rodziców, był jakiś dziwny. 
- Myślę, że powinienem z nim pogadać - powiedział Harry. Zaczęliśmy się sprzeczać po jego słowach. 
- Nie. Myślę, że powinniśmy dać mu spokój – powiedziałem, idąc w stronę wyjścia. Reszta zdziwiona stała w miejscu. 
- Jesteś pewny? - zapytał Zayn. Przytaknąłem i wyszedłem. Po chwili chłopaki ruszyli za mną. Poszliśmy do auta. Kiedy wsiedliśmy, nikt nic nie mówił. Rozejrzałem się dookoła, reszta zrobiła to samo. 
- Więc co zrobimy? - zapytał Harry. Wzruszyłem ramionami i oparłem się o siedzenie. 
- Nie wiem, Harry. Nie mam pojęcia - odpowiedziałem. Dłuższą część drogi jechaliśmy w ciszy. Nie oczekiwałem wcześniej, że któryś z nas będzie chciał rozmawiać. 
Nagle usłyszeliśmy z głośników 'You and I', po czym popatrzyliśmy po sobie. Uśmiechnęliśmy się i zaczęliśmy głośno śpiewać. 
- "You and I. We don't wanna be like them. We can make it till the end. Nothing can come between you and I" - zaśpiewaliśmy wszyscy. Myślę, że to był najlepszy moment tego dnia. Po skończeniu piosenki zaczęliśmy się uśmiechać i śmiać. 
- Jeśli Niall byłby z nami, byłoby o niebo lepiej - powiedział Zayn. Jaja sobie robisz? Świetnie się bawiliśmy, dopóki tego nie powiedziałeś, stary. W aucie znowu nastała cisza. Kiedy w końcu dojechaliśmy do domu Louisa, wszyscy rzuciliśmy się na kanapę, a Zayn usiadł na podłodze. Louis przebiegł rękoma po włosach, następnie spojrzał na nas, po czym powiedział: 
- Wiem, co się stało - wszyscy popatrzyliśmy na niego zdziwieni. – Wiem, co się dzieje z Niallem.

______________________

Heej!
Czas na pierwszą notkę pod rozdziałem. Na początek chcemy podziękować wszystkim, którzy tu zaglądają i czytają. :D Jednak codziennie jest dużo wyświetleń, a komentarzy brak. Miło by było, gdybyście zostawili po sobie jakiś znak. Wtedy miałybyśmy pewność, że nie tłumaczymy tego na marne. ;)
W razie jakichkolwiek pytań zapraszamy na nasze twittery, które znajdziecie w zakładce 'kontakt'. Piszcie, nie bójcie się - nie gryziemy. :D
Jeśli macie też jakieś wątpliwości, coś wam na blogu nie pasuje - prosimy, dajcie znać. 
Nie obrazimy sie także, jeśli polecicie nasze tłumaczenia innym. :D
Na dziś tyle. Do następnego. xx

PS.
Zapraszamy na nasze drugie tłumaczenie pod tytułem CAGED.

PS2.
Jeżeli chcielibyście być poinformowani o nowych rozdziałach, pozostawcie swoje nicki na tt czy gdziekolwiek indziej w komentarzu, pod tym rozdziałem!

9 komentarzy:

  1. robi się ciekawie..skąd Louis by wiedział..hmm..nie wiem ale musze to wiedzieć i czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy :-) supeer
    @anias1996

    OdpowiedzUsuń
  2. Znalazłam to tłumaczenie dzisiaj... zapowiada się ciekawie... mam nadzieje ze niedługo pojawi się nowy rozdział ;)
    ~Emi

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny ! <3
    Znalazłam tego bloga/tłumaczenie już wczoraj ,ale ,że ja jestem leniwa to skomentować mi się nie chciało (zalogowana nie byłam xD)..Ale od dziś możecie się spodziewać mojego komentarza pod każdym kolejnym rozdziałem :) Jeszcze mnie dość będziecie miały ;D
    A więc...
    Weeeny miśki! ♥
    i do następnego! :*
    Ps.Dodajcie jak najszybciej ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypomniało mi się coś... !xD
      Jak byście mogły to zostawiajcie mi info o nowych rozdziałach u mnie na blogu w zakładce ''Spam'' ;*
      http://dawid-kwiatkowski-moja-historia.blogspot.com/

      Usuń
  4. Dziś znalazłam to fanfiction i muszę stwierdzić, że zainteresowało mnie :)
    Czekam na następny!
    hate-me-ff.blogspot.com (ff z 5sos - zapraszam)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny.
    Serdecznie zapraszam do mnie :)
    http://how-to-be-proud.blogspot.de/

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowny rozdział <3

    polecam: http://i-was-forced-i-had.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znalazłam u ciebie zakładki ze spamem dlatego pozostawiam go tu. Z góry przepraszam jeśli ci to nie odpowiada.

    Jourdan Green od zawsze była grzeczną, wzorową dziewczyną, która zawsze słuchała się rodziców i ukrywała to kim chce być. Po ukończeniu liceum, dziewczyna postanawia sprzeciwić się rodzicom. Mówi im, że chcę zostać muzykiem i pójść do szkoły muzycznej. Rodzicom się to nie podoba, nie taką przyszłość jej zaplanowali. Wyrzucają ją z domu. Dziewczyna za pomocą swoich oszczędności wyjeżdża do Londynu. Zatrzymuje się u swojego brata, Harrego Stylesa który również studiuje i mieszka w Londynie.

    Jedyne co dziewczyna chcę zrobić przez ten rok to ukończyć go z najlepszymi ocenami i pogodzić się z rodzicami, to nie będzie jednak takie łatwe kiedy pozna Nialla Horana, najlepszego przyjaciele swojego brata. Wygląd Nialla i jego tatuaże, jego tatuaże i sposoby flirtu wkurzają ją, ale dziewczyna nie może nic poradzić, gdy odkryje że jest w nim zakochana...

    Spodobała ci się fabuła? Koniecznie zajrzyj na --> http://a-friend-of-my-brother.blogspot.com
    Pamiętaj aby zostawić komentarz i dodać się do obserwatorów bloga.

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny rozdział!
    Dawaj nexta.
    + zapraszam do mnie
    danger-zaynmalik.blogspot.com
    uncanny-fanfiction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń